Przyczyn impotencji jest naprawdę sporo, dlatego ciężko wskazać jedną, konkretną, która determinuje dany przypadek. Być może nie jest najlepiej z Twoim krążeniem, być może masz niedobory poszczególnych hormonów, a może po prostu jakieś blokady psychiczne?

Zanim odwiedzisz lekarza, warto spróbować samemu poradzić sobie z tym wstydliwym problemem. Być może wystarczą lekkie poprawki w Twojej diecie, aby wszystko działało tak, jak trzeba. Większość ludzi ma w nosie to, co ląduje na ich talerzu- byle było smaczne. I to jest duży błąd. Prędzej czy później pojawią się niedobory pewnych substancji odżywczych i jakiś mechanizm w ciele nie zadziała.

Pół biedy, jeśli mówimy „tylko” o niesprawnym penisie. Chyba lepsze to, niż gdyby przestało pracować serce, co nie? Tak więc widzisz- nie jest jeszcze najgorzej, głowa do góry! Dobra dobra, może marny ze mnie pocieszyciel, ale za to znam trzy dziecinnie proste sposoby na poprawę erekcji. Wystarczy, że włączysz następujące produkty do swojej diety:

Imbir i kurkuma

Te dwa orientalne dary matki natury staram się jeść kilka razy w tygodniu. Znam bowiem ich fantastyczny wpływ na ludzki organizm. Oba mają silne właściwości przeciwzapalne. Nie wiem, czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale to właśnie chronicznie utrzymujące się zapalenia powodują większość poważnych chorób, jak na przykład nowotwory i zawały serca. Okazuje się, że część z nas nawet nie wie, iż w ich ciele non stop ma miejsce jakieś drobne zapalenie, na przykład w żyłach i tętnicach. Taki stan rzeczy, jak nie trudno się domyślić, powoduje, że krew z trudem dociera tam, gdzie powinna.

Kurkuma lub imbir zażyte na pół godziny przed planowanym stosunkiem, zaleczą ewentualne zaognienia, a dodatkowo same są ogniste w smaku, toteż rozgrzeją Cię od wewnątrz i poszerzą naczynia krwionośne. Imbir może z powodzeniem być stosowany jako środek zapobiegający PMS, więc podawaj go również swojej kobiecie, by łagodniej przechodziła przez „te dni”. Ponadto zarówno imbir, jak i kurkuma znane są ze swojego zbawiennego wpływu na mózg. Twoje doznania będą lepsze, bo system nerwowy pracuje wydajniej pod wpływem wspomnianych afrodyzjaków. Jeśli nie lubisz ich smaku, poszukaj w aptece lub na internecie ekstraktów w kapsułkach.

Sildenafil

Jeśli z erekcją jest u Ciebie naprawdę źle, to być może warto zainwestować w jakiś naturalny lek, który wpłynie na podwyższenie Twojej potencji tuż przed stosunkiem. Popularnym produktami są np. Mensil oraz Maxigra Go, ale ostatnio opublikowane recenzje z portalu doktorfit.edu.pl kwestionują ich niezawodną skuteczność, więc może warto się dwa razy zastanowić i wybrać bardziej naturalne rozwiązania.

Zielona herbata

Część naukowców, którzy badali zwyczaje Azjatów, uważa, iż sekret ich długowieczności kryje się między innymi w tym, że piją nawet pięć filiżanek tego napoju dziennie.

Po pierwsze napar ten oczyszcza. Zauważysz to po tym, że podczas Twoich wypróżnień zapach będzie mniej nieprzyjemny. U niektórych zielona herbata powoduje także wysyp pryszczy, ale to efekt tymczasowy.

Po drugie liście Camelia Sinisis, z których wywar polecają pić wszyscy dietetycy, są prawdziwą kopalnią przeciwutleniaczy. Te związki spowalniają starzenie się, redukują ryzyko nowotworów, a także wspierają pracę układu krwionośnego.

I po trzecie – zielona herbata podnosi poziom serotoniny. Ten znany powszechnie hormon szczęścia ma jeszcze inną ciekawą zaletę- kontroluje nasze libido. Więc jeśli czujesz, że problem leży po stronie Twojej psychiki, zastanów się, czy przypadkiem nie masz problemów właśnie z serotoniną. Do sprawdzenia tego może przydać się tak zwany Test Bravermana, dostępny za darmo w internecie. I na koniec- napar z tych zbawiennych liści ma tę zaletę, że zapobiega zlepianiu się płytek krwi, przez co ta lepiej krąży. No i nie muszę mówić, gdzie buzuje.

Arbuzy

Wykazano, że osoby najlepiej nawodnione, określały swój orgazm jako najbardziej intensywny. Ponadto wiadomo powszechnie, że dobre nawodnienie sprzyja zachowaniu ciśnienia w normie, a to ma bezpośredni wpływ na lepszą erekcję. Ale nie chodzi tylko o to, że arbuz składa się w ponad 90 procentach z wody- przecież wtedy mógłbyś równie dobrze jeść ogórki, czy pić mineralną. Owoc ten ma w sobie rzadko spotykany aminokwas- cytrulinę.

Zmienia się ona w argininę, a ta w tlenek azotu. Dzięki temu Twoje arterie puchną i krew śmiga nimi jak Porshe niemiecką autostradą. Jak widzisz, dbanie o swój krwiobieg jest niezbędne, jeśli chcemy mieć silne i długie erekcje. W gratisie podrzucam więc jeszcze kilka metod, by żyły i tętnice lepiej pracowały: rozciągaj się (najlepiej przed snem, gdyż rozluźnione mięśnie poprawią jakość nocnego wypoczynku), bierz zimny prysznic, ćwicz siłę chwytu na ściskaczach (nie pytaj mnie, jakim cudem to korzystnie wpływa na ciśnienie, ale tak jest), albo wykonuj wieczorem masaż łydek (przez rozluźnione mięśnie krew lepiej przepływa, a łydki spinają się w ciągu dnia niemal cały czas).

No i oczywista oczywistość – unikaj nadmiaru sodu (zawarty w soli), a na jego miejsce niech wejdzie potas (między innymi w bananach, pomidorach, morelach…)