Koronawirusy to rodzina wirusów, o których wiadomo, że zawierają szczepy powodujące potencjalnie śmiertelne choroby u ssaków i ptaków. U ludzi zazwyczaj rozprzestrzeniają się w powietrzu w postaci kropelek płynu wytwarzanego przez zarażone osobniki.

Zasięg koronawirusa (mapa zachorowań na żywo)

Na mapie znajdziemy obszary, w których potwierdzono zakażenie koronawirusem COVID-19. Do tej pory bilans sięga już ponad 35 milionów przypadków zachorowań w 188 krajach. W Zielonej Górze 4 marca 2020 r. potwierdzono pierwszy przypadek zakażenia wirusem.

Czym są koronawirusy?

Koronawirusy są niezwykle częstą przyczyną przeziębień i innych infekcji górnych dróg oddechowych. Wirusy te są chorobami odzwierzęcymi, co oznacza, że mogą zarażać niektóre zwierzęta i przenosić się z jednego zwierzęcia na drugie. Koronawirus może potencjalnie przenosić się na ludzi, szczególnie jeśli wystąpią pewne mutacje w wirusie. Niektóre rzadkie szczepy, w tym koronawirus Wuhana (2019-nCoV) oraz te odpowiedzialne za ciężki zespół ostrego oddechu (SARS) i zespół oddechowy na Bliskim Wschodzie (MERS), mogą powodować śmierć ludzi. Po raz pierwszy szczegółowo opisany w latach sześćdziesiątych koronawirus otrzymał swoją nazwę od charakterystycznej korony lub „korony” cukrowych białek, które wystają z otoczki otaczającej cząsteczkę. Kodowanie wirusa jest najdłuższym genomem dowolnego wirusa opartego na RNA – pojedyncza nić kwasu nukleinowego ma długość od około 26 000 do 32 000 zasad. Znane są cztery „geny” w rodzinie koronowirusów: Alphacoronavirus, Betacoronavirus, Gammacoronavirus i Deltacoronavirus. Pierwsze dwa zarażają tylko ssaki, w tym nietoperze, świnie, koty i ludzi. Wirus gammakoronawirusowy najczęściej zaraża ptaki, takie jak drób, natomiast wirus deltakoronawirusowy może zarażać zarówno ptaki, jak i ssaki.

Obecnie przyjmuje się, że koronawirusy stanowią zagrożenie głównie dla ludzi starszych oraz borykających się z innymi problemami natury medycznej. Swoje zdrowie powinny chronić przede wszystkim osoby mające problemy z drogami oddechowymi, sercem, nadciśnieniem oraz niską odpornością.

Jakie są objawy koronawirusa?

Koronawirusy mogą wywoływać różne objawy u różnych zwierząt. Niektóre szczepy powodują biegunkę u świń i indyków, infekcje w większości przypadków można porównać do ciężkiego przeziębienia, powodując łagodne do umiarkowanych problemy z górnymi drogami oddechowymi, takie jak katar i ból gardła. Istnieje kilka śmiertelnych wyjątków, które miały niszczycielski wpływ na zwierzęta gospodarskie i zdrowie ludzi na całym świecie.

Koronawirus

Wirusy mogą powodować choroby u ludzi, zwykle z łagodną do umiarkowanej chorobą górnych dróg oddechowych, podobną do zwykłego przeziębienia.

Objawy koronawirusa obejmują katar, kaszel, ból gardła, być może ból głowy i gorączkę, które mogą utrzymywać się przez kilka dni. Dla osób z osłabionym układem odpornościowym osób starszych i bardzo młodych istnieje prawdopodobieństwo, że wirus może wywołać dolną i znacznie poważniejszą chorobę układu oddechowego, taką jak zapalenie płuc lub zapalenie oskrzeli. Znany koronawirus Wuhan jest najprawdopodobniej przenoszony przez kaszel i kichanie tak jak w przypadku grypy i innych wirusów oddechowych. Innymi objawami są nudności, wymioty lub biegunka. Wiele osób wraca do zdrowia w ciągu kilku dni. Jednak u niektórych osób może rozwinąć się poważniejsza infekcja. Koronawirus może również powodować infekcje ucha środkowego u dzieci.

Rodzaje koronawirusów

Niektóre rodzaje koronawirusów są jednak poważne. Około 858 osób zmarło z powodu zespołu oddechowego na Bliskim Wschodzie (MERS), który pojawił się po raz pierwszy w 2012 roku w Arabii Saudyjskiej, a następnie w innych krajach Bliskiego Wschodu, Afryki, Azji i Europy. W kwietniu 2014 r. Pierwszy Amerykanin był hospitalizowany z powodu MERS w Indianie, a inny przypadek odnotowano na Florydzie. Obaj właśnie wrócili z Arabii Saudyjskiej. W maju 2015 r. Wybuchła epidemia MERS w Korei, która była największą epidemią poza Półwyspem Arabskim. W 2003 roku 774 osób zmarło w wyniku wybuchu ostrego zespołu ostrej niewydolności oddechowej ( SARS ). Według stanu na 2015 r. Nie było dalszych doniesień o przypadkach SARS.

Uważa się obecnie, że koronawirus Wuhan jest łagodniejszy niż SARS i MERS i rozwój objawów trwa dłużej. Do tej pory pacjenci zwykle odczuwali łagodny kaszel przez tydzień, a następnie duszność. Jak dotąd około 15–20% przypadków było na tyle poważne, że chorzy wymagali hospitalizacji.

Leczenie i zapobieganie

Naukowcy ciężko pracują, aby zrozumieć wirusa. Obecnie nie ma zatwierdzonych środków przeciwwirusowych, więc leczenie jest wspomagające. Dla najbardziej chorych pacjentów z tą chorobą ratująca życie może być specjalistyczna, agresywna opieka na oddziale intensywnej terapii (OIOM). W przypadku Wuhan, chociaż nie rozumiemy jeszcze szczegółów rozprzestrzeniania się tego wirusa, koronawirusy zwykle rozprzestrzeniają się przez kropelki zawierające duże cząstki, które zwykle można zawiesić w powietrzu na wysokości od trzech do sześciu stóp przed rozproszeniem.




By zminimalizować możliwość zarażenia się koronawirusem należy zastosować specjalne środki ochrony:

  • regularnie myj ręce;
  • zakryj usta, gdy kaszlesz lub kichasz;
  • unikaj dotykania oczu, nosa lub ust rękami;
  • jeśli masz gorączkę, zostań w domu;
  • trzymaj się z dala od osób, które mają objawy infekcji dróg oddechowych, takie jak katar, kaszel i kichanie.

Należy unikać jakiegokolwiek kontaktu z osobami chorymi lub potencjalnie posiadającymi koronawirusa. Przyjmuje się, że bezpieczna odległość to 2 metry. Bardzo dobrą praktyką jest unikanie dużych skupisk ludzi. Warto w okresie rozprzestrzeniania się wirusa zrezygnować z udziału w koncertach, imprezach sportowych czy innych tego typu spotkaniach. Jeżeli ze względu na pełnione przez nas obowiązki czy inne zobowiązania jesteśmy zmuszeni przebywać wśród ludzi potencjalnie zarażonych, warto zaopatrzyć się w specjalne maseczki czy jednorazowe rękawiczki. Higiena podczas oddychania, zasłanianie ust i nosa podczas kaszlu czy kichania jest niezwykle ważna.

Osoby, które podróżują do krajów objętych koronawirusem powinny zapoznać się z wytycznymi WHO i przestrzegać wszystkich zaleceń. Niezwykle skutecznym sposobem walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa jest dbanie o higienę. Należy zaopatrzyć się w specjalny żel antybakteryjny i często w ciągu dnia myć ręce ciepłą wodą i mydłem. Nie należy też zbyt często dotykać nosa i ust, ponieważ to zwiększa ryzyko zarażenia się.

Koronawirus jest zjawiskiem trudnym do opanowania, ale zagraża tylko niewielkiej liczbie ludzi. Międzynarodowe organizacje przyznają, że największym zagrożeniem wynikającym z pojawienia się koronawirusa jest panika. Warto więc na bieżąco analizować sytuację, aktualizować dane i nie ulegać presji podsycanej przez telewizję czy Internet.

Jeśli chodzi o przenoszenie wirusów z człowieka na człowieka, często dzieje się tak, gdy ktoś wchodzi w kontakt z wydzielinami zarażonej osoby, takimi jak kropelki w kaszlu. W zależności od stopnia zjadliwości wirusa kaszel, kichanie lub uścisk dłoni mogą powodować narażenie. Wirus można również przenosić, dotykając czegoś, co dotknęła zarażona osoba, a następnie dotykając ust, nosa lub oczu.

Możesz też zrobić testy laboratoryjne, w tym posiewy nosa i gardła oraz badania krwi, aby dowiedzieć się, czy przeziębienie było spowodowane przez koronawirusa. Wyniki testu nie zmieniłyby sposobu leczenia objawów, które zwykle ustępują w ciągu kilku dni. Weź leki bez recepty na ból gardła i gorączkę. Ale nie podawaj aspiryny dzieciom i młodzieży w wieku poniżej 19 lat; zamiast tego użyj ibuprofenu lub acetaminofenu. Nawilżacz może również pomóc złagodzić ból i drapanie w gardle. Lekarze mogą złagodzić objawy, przepisując leki przeciwbólowe lub przeciwgorączkowe. Wielu z tych, którzy zarażą koronawirusem, doświadczy tylko łagodnych objawów. Większość osób szybko wróci do pełnego zdrowia. Powrót do normy po łagodnych objawach koronawirusa może potrwać tydzień.

Co daje noszenie maseczek i rękawiczek?

Co daje noszenie maseczek?

W początkowym okresie epidemii WHO i CDC wydały zalecenie aby maseczek używały wyłącznie osoby chore z widocznymi objawami, personel medyczny oraz osoby mające kontakt z chorymi. To zalecenie zmieniło się i od 16 kwietnia wszyscy w Polsce są zobowiązani do noszenia maseczek lub zakrywania ust oraz nosa. Dlaczego dopiero teraz?

Pierwszym problemem był aspekt ekonomiczny. Nie spodziewaliśmy się, że epidemia aż tak się rozprzestrzeni i nie zaopatrzyliśmy się w odpowiednią ilość środków ochrony osobistej. Ze względu na ograniczoną liczbę maseczek w pierwszej kolejności należało je udostępnić personelowi medycznemu oraz osobom, które mają objawy choroby czyli kichają i kaszlą co jest bezpośrednią przyczyną rozsiewania wirusa na duże odległości.

Osoba kaszląca czy kichająca wyrzuca kropelki wydzieliny, w której jest obecny wirus nawet na odległość kilkunastu metrów. Maseczka w pewnym stopniu ogranicza zasięg wyrzucanej wydzieliny z ust i nosa, ale to nie oznacza, że całkowicie chroni osobę będącą w pobliżu chorego. Dlatego osoby, które opiekowały się zakażoną osobą również miały zalecenie noszenia maseczki, ponieważ kropelki wydzieliny chorego osadzają się na materiale, co ogranicza ilość wirusów, które wdychamy.

Aby maseczki spełniały swoją funkcję, należy ich używać zgodnie z zasadami. I to jest drugi problem, który przemawiał za zaleceniem nie noszenia maseczek przez osoby nie mające objawów zakażenia ponieważ nieprawidłowe stosowanie maseczki jest bardziej ryzykowne niż niestosowanie jej w ogóle. Aby maseczka chroniła przed zakażeniem powinna być założona czystymi rękami i w odpowiedni sposób.

Należy maseczkę dopasować do kształtu nosa doginając metalową część, a następnie należy dolną część maseczki zaciągnąć na brodę aby chroniła ona jak największą część ust i nosa. Maska powinna zakrywać usta, nos i podbródek, przy czym nie powinno być luki pomiędzy twarzą a maską. Po założeniu maseczki nie wolno jej dotykać. Na dłoniach mamy mnóstwo patogenów. Jeśli dotkniemy maseczki, przeniesiemy to co mamy na rękach na jej powierzchnię, a następnie będziemy to wdychać, ponieważ zwykła bawełniana czy chirurgiczna maseczka ma na tyle duże pory, że wirusy i bakterie bez problemu przez nią przenikają.

Jeśli mówimy o zwykłych chirurgicznych lub bawełnianych maseczkach, po upływie maksymalnie 15 minut należy ją wymienić ściągając ją w odpowiedni sposób. Nie wolno dotykać przedniej części maski, ponieważ znajdujące się na niej patogeny przeniesiemy na dłonie. Maseczkę ściągamy wyłącznie łapiąc za gumki, a następnie wyrzucamy ją do szczelnego pojemnika i traktujemy jak materiał pełen wirusów.

Maseczkę bawełnianą można wyprać w wysokiej temperaturze i użyć ponownie, ale maseczkę chirurgiczną wywalamy bezpowrotnie do kosza. Maski chirurgiczne przeznaczone są do ochrony przed kroplami lub cząstkami o średnicy większej niż 100 μm.

Koronawirus jest mniejszy niż 0,3 mikrometra, więc bez problemu przenika przez pory, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż jego cząstki są przenoszone drogą kropelkowa czyli przy kichaniu, kaszlu i mówieniu przez aerozol biologiczny, którego średnica to od 20 do 300 mikrometrów. Biorąc pod uwagę średnicę aerozolu biologicznego i porów masek można wysnuć wniosek, że część aerozolu rzeczywiście nie przeniknie przez pory maseczki. I to jest prawda, ale trzeba pamiętać, że kropelki, w których zawieszony jest wirus z każdą sekundą będą się zmniejszały na skutek odparowywania wody, a to przecież ułatwi przedostawanie się wirusa przez pory maski do naszego organizmu wraz z wdychanym powietrzem. No bo ten wirus przecież nie odparowuje, tylko pozostaje na maseczce. W związku z tym właściwie z każdą sekundą taka maska chroni nas w coraz mniejszym stopniu. Właśnie dlatego tak ważne jest wymienianie jej co najmniej co 15 minut. Nie bez powodu przecież producent informuje, że jest to maska jednorazowa!

Jaka jest szansa zarażenia i co z przesyłkami z Chin?

W przypadku koronawirusa z Wuhan mamy do czynienia z paniką medialną dotyczącą ryzyka zakażenia. Jeśli nie masz bliskiego kontaktu z kimś, kto ma koronawirusa, prawdopodobnie jesteś całkowicie bezpieczny. W rzeczywistości istnieje większe prawdopodobieństwo, że zachorujemy na grypę w jej najgorszej odmianie niż zachorowania na koronawirusa. Wskaźnik śmiertelności koronawirusa Wuhan jest niższy niż w przypadku SARS i MERS.

Koronawirus a przesyłki z Chin

Jeśli chodzi o paczki z Chin i możliwość zarażenia się poprzez kontakt z nimi, to niedawno Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) opublikowało na swojej stronie internetowej, że nie ma dowodów potwierdzających transmisję nowego koronawirusa (2019-nCoV) z importowanymi towarami. W tym oświadczeniu czytamy „Istnieje bardzo niskie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa z produktów lub opakowań wysyłanych przez kilka dni, lub tygodni w temperaturze otoczenia”. Dodawano, że koronawirusy są powszechnie uważane za rozprzestrzeniające się najczęściej przez kropelki oddechowe.




Platforma handlu elektronicznego Shopee opublikowała na Twitterze oświadczenie, że codziennie dezynfekuje magazyn tranzytowy w Chinach i monitoruje zdrowie swoich pracowników. Stwierdzono również, że wszystkie paczki z Chin są jednolicie dezynfekowane przez linie lotnicze i zwalniane dopiero po kontroli celnej i kwarantannie. Pracownicy logistyczni przechodzą codzienne kontrole temperatury oraz rygorystyczny proces sanitarny przed obsługą paczek. Dodatkowo tego typu wirusy zwykle przeżywają mniej niż 24 godziny poza ciałem człowieka.

Źródło: www.who.int, www.gov.pl

Inne choroby zakaźne: