Dieta ketogeniczna osiąga szczyty popularności. Do jej podjęcia gorąco namawiają dietetycy, dobrze o niej mówią lekarze, niemały wpływ mają influencerzy aktywni w mediach społecznościowych. W diecie ketogenicznej chodzi o wprowadzenie organizmu w stan ketozy, ale jak to zrobić i co ma do tego spermidyna? Odpowiadamy.

Słowo-klucz: ketoza

Dieta keto polega na drastycznym zmniejszeniu spożycia węglowodanów i zastąpieniu ich tłuszczem. Ta redukcja węglowodanów wprowadza organizm w stan metaboliczny zwany ketozą, w którym organizm zamiast węglowodanów zużywa nagromadzony w tkankach tłuszcz jako paliwo. Efektem jest utrata masy ciała, obniżone ciśnienie krwi, wolniejszy proces starzenia się, poprawa snu i nastroju oraz zwiększona efektywność energetyczna. Oczywistą rzeczą jest, że stosowanie diety ketogenicznej jest najskuteczniejszym sposobem wejścia w ketozę, jednak skupmy się na diecie ketogenicznej z nieco innej strony – głodu.

Jakie korzyści niosą za sobą posty?

Ćwiczenia przerywanego postu mogą pomóc w szybszym wejściu w stan ketozy. Istnieje wiele różnych form postu, ale najczęstszą metodą jest ograniczenie spożycia pokarmu do około 8 godzin dziennie i poszczenie przez pozostałe 16 godzin. Post jest bardzo powszechną praktyką, stosowaną od dawien dawna w wielu krajach i wielu religiach (chociażby Ramadan). Choć cel i przyczyny podejmowania głodówek są kwestią zupełnie indywidualną, kontekst naukowy nie pozostawia żadnych złudzeń. Naukowcy zgodnie twierdzą, że kontrolowane posty przyczyniają się do poprawy zdrowia, zwiększonej długości życia, zmniejszonej zachorowalności na różne choroby, i – co najbardziej nas interesuje w aspekcie tytułu niniejszego wpisu – wyzwolenia zjawiska autofagii, czyli „samozjadania się” komórek.

Post a autofagia

Choć wyobrażenie sobie „samozjadania” może negatywnie wpływać na wyobraźnię, to w istocie na poziomie komórkowym jest to wysoce pożądane zjawisko, nad którym należałoby się pochylić nieco dłużej. Znaczenie autofagii tłumaczy już sama etymologia słowa. Z greckiego „autos” oznacza „sam”, a „phagein” – „jeść”. Owo „samozjadanie się” nie jest więc przypadkowo użytym terminem w tym kontekście. Ten „autokanibalizm komórkowy” w wielkim uproszczeniu polega na tym, że gdy w komórce pojawiają się utrudnione warunki funkcjonowania (w tym przypadku brak energii wywołany głodem), „zdrowe” białka wiążą się do tych uszkodzonych, usuwając je lub czyszcząc i naprawiając. Ma to szczególne znaczenie na gruncie profilaktyki i leczenia wielu chorób, nawet o ciężkim przebiegu. Zatem post nie tylko zwiększa twoje szanse na wywołanie ketozy, ale może również znacznie zwiększyć twoje szanse na wywołanie autofagii – niezwykle pożądanego mechanizmu obronnego organizmu.

Do czego przyczynia się autofagia?

Omówiliśmy autofagię w odniesieniu do ketozy, ale jak dokładnie autofagia wpływa na organizm? Oto kilka zalet autofagii:

  • długowieczność – główną funkcją autofagii jest ochrona życia. Proces ten rozpoczyna się podczas ekstremalnego stresu, infekcji lub głodu. Nawet ewolucja zwierząt jest ściśle związana z tym zjawiskiem, bowiem aby oszczędzać energię i naprawiać szkody, gdy brakowało energii, zwierzęta wykorzystywały właśnie autofagię;
  • poprawa jakości życia – komórki, które ulegają autofagii, zamiast przyjmować nowe składniki odżywcze, poddają recyklingowi ich uszkodzone części. Oznacza to, że mogą usunąć toksyczny materiał i same się naprawiać;
  • zmniejszone ryzyko ciężkich chorób – wiele chorób rozwija się w wyniku nieprawidłowego działania białek w komórkach mózgowych. Ich uszkodzenie może prowadzić do chorób mózgu, takich jak choroba Alzheimera lub otępienie, nie wspominając o nowotworach;
  • zmniejszenie skutków starzenia – kiedy autofagia przebiega prawidłowo, uszkodzenia powodowane przez wolne rodniki i dysfunkcje komórkowe są ograniczone do minimum.

Jak osiągnąć stan autofagii bez głodówek?

Wiedziałeś, że jedną z substancji, która „włącza” w organizmie tryb autofagii jest spermidyna? Białko to, a konkretniej poliamina, ściśle łączy się z męskim nasieniem, bo po raz pierwszy zostało wyizolowane ze spermy (ma za zadanie ochronę zasadowych plemników przed kwasowym środowiskiem pochwy). By nieco zwrócić jej honor, dodamy, że nie znajduje się tylko w ejakulacie, a praktycznie w każdej komórce wszystkich żywych organizmów, męskiemu nasieniu zawdzięczając wątpliwie trafną nazwę. Nietrudno jednak w tym kontekście wydedukować, że podstawową rolą spermidyny jest wydłużanie życia organizmów i ograniczanie ich śmiertelności.

Suplement diety SpermidineLIFE® dostępny w sklepie Mito-Pharma jest jedynym preparatem zawierającym ekstrakt (a nie olej) z kiełków pszenicy, będących źródłem największej ilości naturalnej spermidyny. Każda kapsułka jest badana pod kątem odpowiedniej ilości spermidyny i spełniania standardów jakości. Proces produkcji preparatu opiera się na specjalnym systemie uniemożliwiającym straty spermidyny podczas ekstrakcji, opracowywanym przez wiele lat przez zespół naukowców Laboratorium Longevity labs +.