Określenie „nałóg, uzależnienie” oznacza obecnie nieodpartą żądzę, w wąskim zaś znaczeniu tego słowa – uzależnienie od narkotyków. Dawniej słowo „narkotyk” oznaczało kupowane w drogerii środki wytwarzane ze składników roślinnych lub zwierzęcych. W dzisiejszych czasach mianem tym określa się substancje mające wpływ na psychikę i powodujące uzależnienie. Sposób zachowania, na przykład zabawa, jedzenie lub praca, mogą również stać się narkotykiem.

Historia środków odurzających

Historia środków odurzających

Pragnienie szczęścia jest tak stare jak ludzkość, a chęć ucieczki od problemów życiowych była zawsze marzeniem człowieka. Nie należy się więc dziwić, że wcześnie odkryto działanie alkoholu i różnych roślin na psychikę – krótkie chwile szczęścia w odurzeniu. Alkohol powstaje między innymi w wyniku fermentacji dojrzałych owoców. Według tego wzoru człowiek od wieków produkuje wino. Już staroegipskie teksty ostrzegają, że spożycie alkoholu skłania do mówienia, a człowiek robi z siebie pośmiewisko. Nastawienie do alkoholu zmieniało się w ciągu wieków – chętnie był on widziany jako dar ofiarny lub środek oczyszczania organizmu ze „złych soków”, natomiast gdy rozpowszechniało się pijaństwo – zakazywano go.

W liściach, nasionach i innych częściach różnych roślin zawarte są substancje, które mają bezpośredni wpływ na odczucia i świadomość człowieka. Do tradycji wielu kultur należało żucie lub palenie ich podczas obrzędów religijnych i magicznych. W ciągu wieków rośliny te przybyły do Europy wraz z kupcami i podróżnikami.

Co sprzyja uzależnieniom?

Istnieje wiele powodów spożywania substancji poprawiających nastrój i pozwalających zapomnieć o nieprzyjemnej rzeczywistości: strach i samotność, problemy rodzinne, kłopoty w szkole lub w pracy, nuda lub pragnienie złagodzenia bólu, dążenie do pięcia się wzwyż albo po prostu chęć dotrzymania kroku innym. Najczęściej używanymi dzisiaj narkotykami nie są te nielegalne, lecz te rzekomo nieszkodliwe i ogólnie akceptowane, jak napoje alkoholowe, lekarstwa i tytoń. Wolny dostęp do nich, przykład i nacisk grupy przyczyniają się do popadania w uzależnienie szczególnie osób niestałych, o niskiej pewności siebie, których nastrój ulega częstym zmianom.

Od przyzwyczajenia do uzależnienia

Narkotyki sprzyjają osiągnięciu stanu odprężenia i dobrego samopoczucia również w trudnych sytuacjach. Szybko staje się to przyzwyczajeniem, które nie rozwiązuje problemów, lecz sprawia, że się ich unika. Człowiek staje się uzależniony psychicznie od dobrego samopoczucia, które jest wynikiem działania narkotyku. Z tego też powodu w medycynie obok terminu „nałóg” używa się także określenia uzależnienie.

Wiele substancji prędzej czy później powoduje fizyczne uzależnienie, w zależności od tak zwanego potencjału uzależniania: heroina może to uczynić już po jednorazowym stosowaniu, alkohol niekiedy dopiero po wielu latach. Pierwszy stopień uzależnienia określa się jako nadużycie; w grupie osób, które spożywają napoje alkoholowe lub leki, zagrożony jest człowiek, który przyjmuje je w dużych ilościach lub niezgodnie z ich przeznaczeniem.

Następnym stopniem jest okłamywanie siebie i innych lub usprawiedliwianie przed sobą i innymi nadmiernego spożycia. Z czasem człowiek coraz bardziej traci kontrolę nad sobą, nie jest w stanie sprostać obowiązkom, często choruje. Osoba taka czuje się winna, ponieważ jej próby przeciwstawienia się narkotykowi stale kończą się niepowodzeniem. Ludzie z otoczenia osoby uzależnionej starają się sprawiać wrażenie harmonii i normalności i próbują odwieść ją od nałogu, okazując miłość i przywiązanie lub karząc i odwracając się od niej.

Uzależnienie – co to za choroba?

Uzależnienie - co to za choroba?

Pejoratywne określenia, jak pijak, czy ćpun, pokazują, w jaki sposób, niestety jeszcze dzisiaj, wiele osób odbiera uzależnienia: jako oznakę słabości woli i niestałego charakteru. Nadużycie i uzależnienie medycyna już od wielu lat traktuje jako chorobę. Prowadzi się badania nad jej przyczynami, przebiegiem, skutkami i możliwościami leczenia.

Oznaki nałogu

Osoba dotknięta początkowo usprawiedliwia lub przeczy uzależnieniu od środka uzależniającego, a w rozmowie omija ten temat. Ciężko znosi frustracje, pogarszają się wyniki w szkole lub w pracy, pojawiają się problemy z przełożonymi lub nauczycielami, znajomymi lub kolegami z klasy, zmienia się lub rozpada krąg przyjaciół – rozpoczyna się odwrót od normalnego życia społecznego.



Uzależnienie psychiczne i fizyczne

Przy uzależnieniu psychicznym powstaje nieodparta potrzeba zażycia środka uzależniającego. Próbuje się wszystkiego w celu jej zaspokojenia. Przy uzależnieniu fizycznym pojawia się pewien rodzaj tolerancji: trzeba dostarczać organizmowi coraz większą ilość środka, w celu spowodowania jego działania. Z drugiej strony, przy braku środka uzależniającego lub przy jego mniejszych ilościach niż dotychczas, pojawiają się tak zwane objawy odstawienia, jak nastrój depresyjny, drżenie rąk, poty, bóle mięśni, wymioty.

Nałóg dotyczy każdej sfery życia

Każdy nałóg prowadzi do destrukcji psychicznej i fizycznej. Objawami mogą być naprzemienne stany obojętnego spokoju i nerwowości, utrata zainteresowań, zmniejszona zdolność krytycznego myślenia, próby samobójcze, a także pocenie się, utrata masy dała, zaburzenia snu, drżenie rąk i brak koordynacji ruchów. W zależności od ilości i długości okresu przyjmowania środka uzależniającego dochodzi do uszkodzeń mózgu i innych narządów, takich jak na przykład wątroba.

Głęboko sięgające zmiany w życiu osoby chorej ukazują niszczące działanie nałogu: upadek społeczny, utrata pracy i mieszkania, skreślenie z listy uczniów, brak pieniędzy i konflikty z prawem, abnegacja i starzenie się.

Diabelski krąg

Nieważne, co spowodowało uzależnienie – dana substancja czy zachowanie rządzą życiem chorego. Jego decyzje nie są niezależne, ponieważ głód musi być wciąż na nowo zaspokajany. Jeżeli proces ten na początku przebiega w sposób niezauważony, to na dłuższy czas wiąże się ze zdobywaniem coraz większej ilości pieniędzy.

Wkrótce uzależnienie staje się problemem rodzinnym. Każdy przyjmuje swoją rolę przy próbie życia w wewnętrznej równowadze i stabilizacji, a na zewnątrz w normalności i harmonii. Chory próbuje zrzucić swoją odpowiedzialność na partnera lub rodziców i prosi ich o pomoc w walce z nałogiem – próba, która skazana jest na niepowodzenie. Uzależnienie pogłębia się, a skutkiem jest rozczarowanie, złość i obraza wszystkich zaangażowanych osób.

Chory pogrąża się w poczuciu winy, ponieważ próby przeciwstawienia się nałogowi zakończyły się niepowodzeniem, co wpędza go w jeszcze głębsze uzależnienie.

Najbliższe osoby

Zazwyczaj partnerzy życiowi, dzieci i rodzice próbują pokonać problem razem z chorym, bez pomocy z zewnątrz. Kontrolują wielkość spożycia bez możliwości powstrzymania go, kłócą się z osobą uzależnioną, ponieważ mimo obietnic po raz kolejny nie dotrzymała ona przyrzeczenia. Zachowują zewnętrzny spokój, próbują nie robić błędów i przede wszystkim nie myśleć o sobie, lecz przede wszystkim o chorym. Ochraniają go, usprawiedliwiają go w pracy i w szkole, przed przyjaciółmi i krewnymi. Są przekonani, że nie byłby on dłużej uzależniony, gdyby oni dołożyli troszeczkę więcej starań. Cierpią, ponieważ ich starania idą na marne. Nałóg opanował ich myśli i działania – i sami stali się współuzależnieni.

Przyczyny nałogu

Rodzice i partnerzy stawiają sobie często pytanie, czy oni sami nie są winni cierpienia osoby uzależnionej – zastanawiają się nad tym, że może gdyby sami nie myśleli tyle o sobie, nie doszłoby do uzależnienia. Takie myślenie nikomu jednak nie pomaga. Przykład rodzicielski, brak oparcia w rodzinie oraz partnerstwa odgrywają dużą rolę przy powstawaniu nałogu. Równie ważna jest jednak osobowość chorego. Potrzebuje on środka, który go uzależnia, ponieważ nie potrafi w inny sposób zaspokoić swoich potrzeb emocjonalnych.

Środki uzależniające legalne i nielegalne

Do środków uzależniających legalnych zalicza się napoje alkoholowe, tytoń, kawę i niektóre lekarstwa. Każda osoba dorosła może je kupić, przechowywać i spożywać, kiedy chce. W przeciwieństwie do nich konsumpcja i posiadanie narkotyków nielegalnych może łatwo prowadzić do konfliktu z prawem. Istnieje ponad sto substancji i preparatów, których sporządzanie, rozprowadzanie lub posiadanie jest zabronione na mocy ustawy o środkach odurzających i ścigane prawem. Nielegalne są tak zwane narkotyki miękkie, czyli marihuana i haszysz. Mogą one powodować uzależnienie psychiczne. Tak zwane narkotyki twarde (również nielegalne), jak na przykład heroina, powodują uzależnienie psychiczne i fizyczne. Szczególną pozycję ma kokaina i narkotyki syntetyczne, jak amfetamina, a również narkotyki halucynogenne, takie jak LSD. Nie powodują one uzależnienia fizycznego, lecz bardzo silne uzależnienie psychiczne i tak bardzo uszkadzają organizm, że zalicza się je do narkotyków twardych.

Jak wygląda droga wyjścia z nałogu?

Jak wygląda droga wyjścia z nałogu?

Porzucenie nałogu jest trudne, a często bolesne. Na początku zwykle chory jawnie przyznaje się, że jest uzależniony i nie wyobraża sobie życia bez narkotyków, o których kiedyś sądził, że mogą dać mu poczucie siły i pewności siebie oraz życie pozbawione lęku i frustracji. Niestety, chęć zmiany stylu życia pojawia się zazwyczaj dopiero wtedy, gdy jego rodzina rozpada się, gdy traci pracę, mieszkanie i pieniądze i kiedy nie istnieje już żadna widoczna droga wyjścia.

Początek leczenia

Poradnie dla osób uzależnionych decydują, w jaki sposób i gdzie może odbywać się terapia i kto ponosi jej koszty. Istnieje wiele stowarzyszeń, organizacji i wyspecjalizowanych szpitali, w których odpowiednio przeszkolony personel, wolontariusze i sami chorzy pomagają radą i czynem.



Odtruwanie i kuracja odwykowa

Na początku organizm musi zostać odtruty w celu ponownego unormowania procesów biochemicznych: nie wolno więc nadal używać narkotyków. Podczas fazy zwanej odstawieniem występują typowe objawy. W miarę możliwości odbywa się to w szpitalu, ponieważ w ten sposób jest bardziej znośne i łatwiejsze dla pacjenta. Gdy organizm jest już pozbawiony środków uzależniających, rozpoczyna się faza odwyku, która z reguły trwa kilka tygodni lub miesięcy. Polega ona na wyzwoleniu psychiki z pragnienia narkotyku. Odwyk odbywa się zazwyczaj na wyspecjalizowanym oddziale szpitala psychiatrycznego lub w specjalistycznej klinice dla osób uzależnionych.

Poznawaniu własnego zachowania w sytuacjach kryzysowych, kontaktom z innymi ludźmi, zastanawianiu się nad sobą samym i ponownym uczeniu się przejmowania na siebie odpowiedzialności powinna towarzyszyć psychoterapia, sport, zajęcia twórcze, trening przez pracę oraz kontakty z innymi chorymi.

Po kuracji odwykowej pojawiają się kłopoty. Istnieją poradnie i grupy samopomocy, w których osoby po kuracji odwykowej mogą znaleźć radę i pomoc, jak żyć bez narkotyków, spotykając się z ludźmi znającymi problemy uzależnienia.

Sygnał ostrzegawczy – nawrót choroby

Po nawrocie choroby chorego określa się jako osobę chwiejną, obojętną i nierozsądną. Jednakże doświadczenie pokazuje, że przyczynami są często konflikty z innymi ludźmi lub strach i depresja. Rezygnacja z narkotyków nie przynosi często spodziewanej ulgi, ponieważ nierozwiązane problemy znowu stają się aktualne. Osoba dotknięta nałogiem nie jest już postrzegana jako chora i z tego powodu staje przed koniecznością ich aktywnego rozwiązania. Powrót do uzależniania jest dla niej (pozornie) rozwiązaniem, w momencie gdy nie potrafi zaakceptować swojego nowego życia tak szybko, jak się tego spodziewała.

Pojawiają się pytania: czy oczekiwania nie były zbyt wielkie, czy może osiągnięcie celu nie jest możliwe w tak krótkim czasie, a może nie doceniono głębi sytuacji kryzysowej. Niewielką pomocą jest karanie za powrót do nałogu; chory będzie się bronił i usprawiedliwiał, będzie się czuł niezrozumiany i nieakceptowany. Wieloletniego uzależnienia – mimo pełnej gotowości – nie da się pokonać w krótkim czasie.

Pomagać – znaczy dokładnie się przyglądać

W miejscu pracy, w szkole, gronie przyjaciół czy w domu: każdy kiedyś stanie wobec problemu uzależnienia. Większość ludzi reaguje podobnie: spogląda w drugą stronę i wierzy w usprawiedliwienia i przeprosiny. Bo przecież dokładne przyglądanie się oznacza umiejętność wypowiedzenia swojego podejrzenia, konieczność wysłuchania zarzutów dotyczących braku lojalności, a czasem nawet stratę człowieka. Ten, kto wybiera tę rzekomo łatwiejszą drogę, nie pomaga jednak, lecz opóźnia uświadomienie choremu jego postępowania i czuje się odpowiedzialny. Dlatego wszystkich przyjaciół, kolegów i przełożonych dotyczy to w tym samym stopniu: kto odwraca oczy, czyni się współuzależnionym. Oczywiście nie jest również żadną pomocą przekonywanie chorego do leczenia lub zmuszanie go do tego – chory sam musi tego chcieć. Musi być głęboko przekonany, że chce się zmienić i zrezygnować z narkotyków.

Uświadomienie sobie sytuacji

Pomoc członków rodziny rozpoczyna się od osobistego procesu dojrzewania, dzięki któremu uwalniają się oni od myśli, że sami są odpowiedzialni za uzależnienie oraz że mieli możliwość jego kontrolowania. Zdecydowana większość osób początkowo zaprzecza istnieniu uzależnienia, usprawiedliwiając jego objawy. Wkrótce jednak nie da się już niczego zatuszować, pojawiają się skargi na los i złość z powodu własnego zachowania. Rozpoczynają się pertraktaqe z chorym, jest on zmuszany do składania obietnic, których nie potrafi dotrzymać. Jednakże w pewnym momencie staje się jasne, że walka jest bezsensowna. Następuje wówczas uświadomienie sobie istniejącej sytuacji i stwierdzenie, że nie można samemu zmienić osoby uzależnionej.

Jak ochronić dzieci?

Trudno obecnie wyobrazić sobie życie bez narkotyków. Ochronę własnego dziecka rozpoczyna się poprzez wychowanie w rodzinie – jeśli jest ono silne, pewne siebie i potrafi powiedzieć „nie, dziękuję”, to do szczęścia i pokonania problemów nie będzie potrzebowało narkotyków. Rodzice powinni uświadomić sobie, że są dla dzieci wzorem. Kontakt ze środkami uzależniającymi rozpoczyna się w rodzinie: nie należy zostawiać resztek alkoholu, nie powinno się posyłać dziecka do sklepu po papierosy czy napoje alkoholowe. Dziecku należy podawać środki uspokajające i nasenne tylko w uzasadnionych medycznie przypadkach. Nie należy proponować mu środków uzależniających.