Na pierwszy rzut oka metody tak zwanej medycyny alternatywnej niewiele mają ze sobą wspólnego: czasami stosuje się rośliny, niekiedy prąd elektryczny, specjalne pożywienie, a innym razem leczy enzymami. Jednak przy bliższym porównaniu idei, które kryją się za tymi metodami, ukazuje się wiele interesujących cech wspólnych.

Medycyna alternatywna – pojęcia i cele

1. Zdrowie jest postrzegane nie jako nieobecność choroby, lecz jako wyraz równowagi, pewnej głębszej harmonii.

2. Chorobę rozumie się jako objaw pewnego zaburzenia wspomnianej równowagi. W związku z tym może ona być drogowskazem do nowego, lepszego życia, które zapobiega nowej chorobie.

3. Podstawowym założeniem terapii jest teza, że chorobę można zrozumieć tylko poprzez całościowe – holistyczne – pojmowanie zdarzeń fizycznych, duchowych i psychicznych, a wyleczyć tylko przez wpływ na te właśnie procesy całościowe. Z tego też powodu używa się często określenia medycyna holistyczna.

Dzisiejsza medycyna konwencjonalna wychodzi z innego założenia, chociaż coraz bardziej skłania się do traktowania ludzkiego organizmu jako układu wielokrotnie powiązanego. Pomiędzy nią i medycyną alternatywną w wielu dziedzinach przebiega front, który wydaje się nie do pokonania. Wyobrażenie o sobie, które prezentują alternatywni, nie jest jednak automatycznie pozycją przeciwnika. Wielu z nich chce pojmować swoją działalność jako medycynę komplementarną – komplementarny oznacza wzajemnie się uzupełniający.

Przed najtrudniejszym wyborem stoi ten, kto poszukuje leczenia – a więc pacjent. To, co dla jednego oznacza szarlatanerię i znachorstwo, dla innego jest wyznaniem wiary, cudownym środkiem – i czasami ostatnią deską ratunku.

Każdy musi więc podjąć samodzielną decyzję, niezależnie od opinii naukowych i warunków płatniczych kas chorych. W każdym przypadku godne jest polecenia, aby nie dać się zwieść dźwięcznym nazwom, lecz zdać na własną zdolność oceniania – i nie wstydzić się zadawać (wcale nie głupich) pytań.

Alternatywnie – naturalnie – łagodnie?

Leczenie metodami naturalnymi prawie automatycznie kojarzy się obecnie z łagodną medycyną i leczeniem bez skutków ubocznych – co jednak nie zawsze jest prawdą. Tak samo automatycznie traktuje się medycynę alternatywną jako leczenie metodami naturalnymi – co również nie zawsze musi być zgodne z prawdą.

Faktem jest, że wiele metod medycyny alternatywnej stosuje w terapii składniki roślinne, zwierzęce i mineralne. Inne nasilają procesy w organizmie lub kierują ich naturalnym przebiegiem. Ale są również takie metody, których przebieg jest znacznie mniej naturalny – abstrahując całkiem od tego, że również leczący metodami naturalnymi nie są w stanie obejść się obecnie bez nowoczesnej techniki.

Medycyna alternatywna – gdzie jest początek?

Zastanawiając się nad poszczególnymi metodami leczenia, nietrudno jest zauważyć, że niektóre z nich mają wielowiekową tradycję i różnią się pochodzeniem: tradycyjna medycyna chińska i nauka Ajurwedy mają już kilka tysięcy lat – są one dziełem wielu pokoleń mędrców i ludzi zajmujących się sztuką leczniczą. Z tradycyjnej europejskiej medycyny ludowej wywodzą się takie metody odprowadzające, jak upust krwi, stawianie baniek , stawianie pijawek, plastry kantarydynowe.

W przeciwieństwie do nich istnieją metody stworzone i rozwinięte w terapię w dużym stopniu przez jednostki, tak jak homeopatia powstała na początku XIX wieku, terapia kwiatowa Bacha i medycyna antropozoficzna z pierwszej połowy XX wieku.

Przyrodnicy i inne osoby związane z leczeniem metodami naturalnymi, zainspirowani coraz nowszymi odkryciami naukowymi dotyczącymi organizmu ludzkiego i zafascynowani nowoczesnymi możliwościami leczenia, opracowali nowe metody, takie jak autohemoterapia, leczenie tlenem, terapia enzymowa, terapia nerwowa, kierowanie symbiozą oraz terapia biorezonansu.

Ajurweda

Ajurweda

Nie jest znana dokładna data powstania hinduskiej nauki Ajurwedy, w każdym razie zalicza się ją do najstarszych nauk medycznych świata. W dosłownym tłumaczeniu Ajurweda oznacza wiedzę o zdrowym życiu. W jej nazwie ujawnia się więc podstawowe założenie: dąży się nie do leczenia choroby, lecz do zachowania zdrowia.

Nie należy rozumieć Ajurwedy na sposób zachodni jako profilaktykę medyczną, lecz jako filozofię duchową, której korzenie sięgają głęboko w hinduski świat myśli: tylko ten może zachować zdrowie, kto się troszczy o zbawienie duszy, umysłu i ciała. Tylko ten, kto próbuje zgłębić sens istnienia, może żyć w harmonii z sobą i światem.

Na tym tle choroba staje się znakiem – wskazuje człowiekowi jego niewiedzę, więcej, jego brak szacunku do własnej natury, i sprowadza go na właściwą drogę. Ajurweda uczy, że istnieje pięć podstaw bytu: ziemia, woda, ogień, powietrze i przestrzeń. Powietrze i przestrzeń tworzą zasadę ruchu (vata), ogień i woda – zasadę przemiany (pitta), ziemia i woda – zasadę kształtowania (kapha). Vata, pitta i kapha są trzema energiami życiowymi o nazwie dosha, które działają w każdym człowieku. Wiedza o tym, które z nich są słabo lub mocno reprezentowane w człowieku, pozwala na obranie drogi życiowej pasującej do własnych sił i słabości, troskę o zdrowie i właściwe postępowanie podczas choroby.



Jak leczy ajurweda?

Pierwszym krokiem w leczeniu Ajurwedą jest stwierdzenie osobistego typu dosha, do którego musi zostać dopasowana terapia i dalszy sposób życia. Ajurwedę można stosować do działań profilaktycznych, a także przy dolegliwościach psychosomatycznych, schorzeniach metabolicznych, skórnych, serca i układu krążenia oraz zaburzeniach układu trawiennego. Medycyna Ajurwedy napotyka jednakże na swoje granice przy konieczności natychmiastowej pomocy i zabiegach operacyjnych.

Kurację Ajurwedą przeprowadza się w wyspecjalizowanych centrach zdrowia. Najważniejsza jest tutaj terapia oczyszczająca (panchakarma), za pomocą której ciało i dusza mają zostać oczyszczone z substancji chorobotwórczych, tak zwanego ama. Terapia ta przebiega w trzech fazach. Na początku amę należy rozpuścić za pomocą diety, substancji oleistych i środków przeczyszczających. Następujące potem intensywne leczenie ma na celu wydalenie niestrawionych resztek pokarmowych; stosuje się do tego specjalne masaże, okłady, wlewy i metody cieplne. Na zakończenie pacjent otrzymuje wskazówki dotyczące zdrowia i sposobu odżywiania.

Ajurweda na co dzień

Terapia jest tylko jedną stroną Ajurwedy; przynajmniej tak samo ważny jest sposób życia zgodnie z zasadami Ajurwedy. Należy przy tym zwracać uwagę na osobistą mieszankę dosha.

Podstawami ajurwedyjskiego trybu życia, który obecnie propagowany jest również na Zachodzie, są:

  • Sposób odżywiania odpowiadający osobistemu typowi dosha. Hinduska nauka o odżywianiu rozróżnia sześć kierunków smakowych (rasa): słodki, kwaśny, słony, ostry, gorzki, cierpki, oraz sześć cech jedzenia (guna): lekkie, ciężkie, oleiste, suche, zimne i ciepłe. Każdy typ konstytucyjny charakteryzuje inna mieszanka rasa i guna, która jest sprzyjająca dla zdrowia.
  • Współbrzmienie z porą dnia i roku oraz wewnętrznym planem życia nadanym przez naturę.
  • Stosowanie olejków eterycznych.
  • Joga – ćwiczenia fizyczne i oddechowe.
  • Medytacja.

Medycyna antropozoficzna

Medycyna antropozoficzna

Antropozofia została zapoczątkowana na początku dwudziestego stulecia przez Rudolfa Steinera jako obszerna nauka o świecie duchowym. Łączy ona dziedziny filozoficzne i przyrodnicze z religijnymi i ezoterycznymi ideologiami zachodnich i wschodnich kultur. Antropozofia znalazła swój trwały wydźwięk w sztuce, wychowaniu (szkoły i przedszkola), rolnictwie alternatywnym (biologiczno-dynamicznym), religii (wspólnoty chrześcijańskie) i wielu innych dziedzinach życia.

Medycyna antropozoficzna, która powstała na początku lat dwudziestych, została rozwinięta przez samego Steinera. Pomyślana była nie jako przeciwieństwo, lecz jako poszerzenie medycyny konwencjonalnej. W tym czasie zostały utworzone specjalne kliniki, stosujące tę metodę leczenia i dwie fabryki, produkujące leki stosowane przez nią.

Antropozofia – ogniwa istoty ludzkiej

Zgodnie z obrazem świata opracowanym przez Rudolfa Steinera medycyna antropozoficzna pojmuje człowieka jako istotę zbudowaną z czterech ogniw:

  • ciała fizycznego (widocznego organizmu),
  • ciała eterycznego (sił życiowych),
  • ciała astralnego (duszy),
  • oraz z własnego ego (ducha).

Zaburzenie harmonii pomiędzy tymi ogniwami prowadzi do choroby człowieka. Terapia w znaczeniu medycyny antropozoficznej oznacza gromadzenie i odbudowę harmonii pomiędzy poszczególnymi ogniwami istoty za pomocą naturalnych sił leczniczych.

Medycyna antropozoficzna – leczenie

Leczenie może odbywać się u lekarza antropozoficznego lub w klinice antropozoficznej.

W medycynie antropozoficznej stosuje się następujące rodzaje terapii:

1. Korzystanie z leków pochodzenia mineralnego, roślinnego i zwierzęcego. Nie są one pomyślane jako środki do zwalczania konkretnej choroby, lecz powinny zadziałać na narządy organizmu jak pierwowzór, powodując wzmocnienie lub osłabienie ogniw. Punktem wyjściowym jest pogląd, że minerały, rośliny i zwierzęta potrafią oddziaływać na ludzi nie z powodu swojej zasadniczej odmienności od nich, lecz z powodu różnicy tylko w ilości swoich ogniw. Tak więc minerały mają tylko ciało fizyczne, a rośliny już dało fizyczne i eteryczne. Człowiek różni się od zwierzęcia tylko własnym ego, ponieważ w pojęciu antropozoficznym zwierzęta mają również duszę (ciało astralne).

Lekarstwa wyrabia się za pomocą specjalnych metod; tak dalece jak to tylko możliwe, rezygnuje się z procesów chemiczno-syntetycznych. Wiele takich lekarstw stosuje się obecnie także w medycynie konwencjonalnej.

2. Terapia za pomocą rozmowy – psychiczny i duchowy wymiar człowieka włącza się również w proces leczenia za pomocą psychoterapii zorientowanej antropozoficznie.

3. Terapia sztuką – stosuje się terapie, wykorzystując muzykę i malarstwo oraz formy plastyczne.

4. Eurytmia lecznicza – zgodnie z mową formy opracowaną przez Rudolfa Steinera, słowa, ludzi i melodie zamienia się w ruchy i formy taneczne.

Medycyna antropozoficzna znajduje zastosowanie przy leczeniu alergii, chorób narządów trawiennych, schorzeń reumatycznych i nowotworów. Możliwość prowadzenia samodzielnego leczenia w domu zależy od rodzaju schorzenia.

Upust krwi

Upust krwi

Upust krwi należy do najstarszych metod odprowadzających – można go odnaleźć w historii każdego obszaru kulturowego jako środek terapeutyczny. Błędne i nieumiarkowane stosowanie zniesławiło tę metodę. Obecnie jest ona znowu stosowana w konkretnych celach. Po upuszczeniu krwi z organizmu naczynia krwionośne pobierają płyn z otaczającej je tkanki. W ten sposób rozcieńcza się krew i likwiduje zatory w tkance, podnosi się również zaopatrzenie organizmu w tlen.

Krew upuszcza się z żyły za pomocą igły do pobierania krwi – w zależności od wieku i stanu zdrowia, z reguły 1-2 razy w tygodniu w ilości od 100 do 150 mili-litrów. Metodę stosuje się między innymi przy chorobach serca i układu krążenia oraz schorzeniach metabolicznych i chorobach płuc. W leczeniu żylaków sprawdził się mikro-upust krwi, podczas którego nakłuwa się powierzchniowo żyły na nogach, na przykład w dole podkolanowym.

Upustu krwi nie wolno stosować przy niedokrwistości, biegunkach, niskim ciśnieniu krwi, ogólnym osłabieniu organizmu i zaburzeniach krzepnięcia krwi. Upust krwi przeprowadza lekarz lub terapeuta; nie jest możliwe samodzielne leczenie.

Stawianie baniek

Stawianie baniek

Już w czasach antycznych doceniano rolę stawiania baniek. Podobnie jak przy upuszczaniu krwi, przez tak zwane cięte bańki, doprowadza się do rozcieńczenia krwi na skutek celowego pobrania krwi. Ponadto oddziałuje się również na stan przemian energetycznych i metabolicznych organizmu: przez określone strefy stawiania baniek (najczęściej na plecach) można wpływać na pewien narząd lub na zakres czynności narządów, podobnie jak przy masażu stref odruchowych. W dalszej kolejności przez stawianie baniek zostaje pobudzona praca układu immunologicznego i poprawiona przemiana materii w tkance łącznej leczonego obszaru.




Podczas stawiania baniek ciętych nacina się lub nakłuwa skórę w wybranym miejscu. Następnie krótko przytrzymuje się bańkę nad ogniem i stawia w wybranym miejscu. W wyniku wytworzonego w ten sposób podciśnienia z naciętego miejsca powoli wypływa krew. Bańka zostaje usunięta po 5-10 minutach, gdy w jednej trzeciej napełni się krwią. Cięte bańki można dobrze łączyć z tak zwanymi suchymi (bez upuszczania krwi), gdy oddziałuje się na określony obszar na skórze poprzez proces zasysania; podczas tego procesu nie następuje upuszczenie krwi. Oddziaływanie suchych baniek na organizm jest bardzo podobne do oddziaływania baniek ciętych.

Stawianie baniek stosuje się przy licznych zaburzeniach i schorzeniach; często używa się ich przy leczeniu bólu. Przeciwwskazaniami do stawiania baniek są między innymi ostre stany zapalne skóry w obszarze leczenia, alergiczne zmiany skórne i zaburzenia krzepliwości.

Stawiać bańki mogą lekarze i pielęgniarki; nie powinny tego wykonywać osoby nieprzyuczone.

Leczenie za pomocą stawiania pijawek

Stawianie pijawek

Pijawki używano do celów leczniczych od tysięcy lat. W ostatnich stuleciach nadużywano jednak ten sposób leczenia i stosowano go bez poważnej diagnozy, podobnie jak upust krwi. Obecnie w pewnych przypadkach ponownie stosuje się ten rodzaj terapii. Skuteczność stawiania pijawek można porównać z działaniem łagodnego i powolnego upustu krwi. Poza tym pijawki – mające długość od 5 do 16 centymetrów – wydzielają ze śliną różne substancje, między innymi hirudynę, która hamuje krzepnięcie krwi i ma działanie antybiotyczne.

W zależności od potrzeby nasadza się do 12 pijawek na ściśle określone i oczyszczone partie skóry. Jedna pijawka wysysa około 10 mililitrów krwi i samodzielnie odpada po 10-40 minutach. Po odpadnięciu pijawki, z ranki nadal leci krew. Wysysanie krwi nie powoduje bólu, ponieważ zwierzę wydziela substancję hamującą ból; odczuwalne jest natomiast samo ukąszenie. W żadnym wypadku nie wolno odrywać pijawki siłą, ponieważ powstaje przy tym ryzyko skaleczenia.

Stawianie pijawek stosuje się między innymi przy chorobach żył, infekcjach, zwyrodnieniowych zmianach stawów i chorobach oczu. Przeciwwskazaniami są między innymi zaburzenia krzepliwości krwi i schorzenia skóry. Pijawki stawia lekarz lub terapeuta. Po uzyskaniu odpowiednich wskazówek, pijawki można również przystawiać samodzielnie.

Metoda Baunscheidta

Metoda Baunscheidta

Metoda stworzona w XIX wieku przez mechanika i odkrywcę Carla Baunscheidta należy do tak zwanych metod podrażnieniowych, czyli metod wywołujących zaczerwienienia, krosty i pęcherzyki poprzez drażnienie konkretnych miejsc na skórze w celach leczniczych. Rezultatem metody Baunscheidta jest zwiększone ukrwienie skóry, nasilenie przemiany materii w tych narządach wewnętrznych, które są odruchowo związane z drażnionymi partiami skóry, pobudzenie układu limfatycznego, podobnie jak przy drenażu limfatycznym, ogólne pobudzenie działania narządów i, w zależności od obszaru oddziaływania, wpływ na gruczoły wewnątrzwydzielnicze. Skórę nacina się specjalnym skaryfikatorem [narzędziem do nakłuwania i nacinania – przyp. tłum.], naciera środkiem drażniącym skórę i zamyka ranę.




Przy pierwszym zabiegu może dojść do silnego ropienia i pogorszenia samopoczucia, co jest oceniane jako oznaka zdolności organizmu do reakcji. W zasadzie powinny pojawić się przezroczyste lub ropne krosty lub pęcherze wielkości ziarna prosa, które po kilku dniach pękają lub zasychają. W czasie leczenia możliwe jest wystąpienie reakcji alergicznych, bólu i silnych działań ubocznych; normalnie nie dochodzi do powstania blizn.

Metoda Baunscheidta powinna, według jej autora, usunąć z organizmu wszystkie przeszkody. Sprawdziła się ona w leczeniu chorób narządów ruchu, ogólnej podatności na zakażenia i w zaburzeniach funkcjonowania narządów jamy brzusznej. Nie należy jej stosować przy schorzeniach alergicznych, autoimmunologicznych nie bezpośrednio na stany zapalne lub zmiany skórne. Ryzyko możliwości wystąpienia powikłań należy przedyskutować z lekarzem prowadzącym lub terapeutą. Nie jest możliwe samodzielne leczenie.

Przeciwnicy tej metody ostrzegają, że niektóre maści Baunscheidta zawierają olej krotonowy, który ma właściwości rakotwórcze.

Plastry kantarydynowe

Plastry kantarydynowe

Podobnie jak inne metody odprowadzające, plastry kantarydynowe stosowano do celów leczniczych już w czasach antycznych; ich działanie jest zbliżone do stawiania baniek. Podrażnienia skóry powodowane przez plaster – jest on pokryty wyciągiem otrzymanym z majki lekarskiej, zwanej potocznie muchą hiszpańską, pewnego gatunku chrząszcza – powoduje sztuczne poparzenie drugiego stopnia. Mniej więcej po czterech godzinach od nałożenia, na skórze odczuwalne jest nieprzyjemne pieczenie. Możliwymi skutkami ubocznymi są zaburzenia snu oraz bóle cewki moczowej i pęcherza moczowego. W normalnym przypadku po 12-14 godzinach powstaje pęcherz oparzeniowy, który ostrożnie się przekłuwa. Konieczna jest częsta zmiana opatrunku i leczenie rany. Do całkowitego zagojenia się rany mogą upłynąć cztery tygodnie.

Plastry kantarydynowe stosuje się przy schorzeniach kręgosłupa, bólach w chorobach nowotworowych i chorobach stawów. Nie wolno smarować maścią zmienionych miejsc na skórze, stanów zapalnych stawów, ran i błon śluzowych. Leczenie przeprowadzają lekarze i terapeuci; nie jest możliwe samodzielne leczenie.

Autohemoterapia – leczenie własną krwią

Autohemoterapia - leczenie własną krwią

Leczenie własną krwią należy do tak zwanych terapii bodźcowych, czyli metod polegających na aktywowaniu poprzez bodziec zewnętrzny naturalnych wewnętrznych sil leczących organizmu. Innymi metodami leczenia bodźcowego jest na przykład akupunktura, stawianie baniek i homeopatia. W autohemoterapii krew zostaje pobrana, a następnie z powrotem wstrzyknięta, co ma za zadanie pobudzić przemianę materii i układ immunologiczny, i dzięki temu wzmocnić silę organizmu do samowyleczenia.

Leczenie autohemoterapią

Leczenie polega na pobraniu małych ilości krwi z żyły ramiennej, a później wstrzyknięciu jej pod skórę, niekiedy do tkanki mięśniowej. Przypuszcza się, że następuje przy tym minimalna zmiana struktury krwi, co powoduje, że przy powtórnym jej wstrzyknięciu organizm traktuje ją jako ciało obce, a co za tym idzie pobudza endogenny system obronny. Obok ilości pobranej krwi ważną rolę w powodzeniu leczenia odgrywa również odstęp czasowy pomiędzy poszczególnymi działaniami.

Autohemoterapia może odbywać się z wykorzystaniem krwi nieprzygotowanej lub odpowiednio spreparowanej. Możliwe jest na przykład wzbogacenie jej środkami homeopatycznymi lub ozonem, a także naświetlanie promieniowaniem ultrafioletowym.

Ten rodzaj terapii znajduje zastosowanie przy ostrych i przewlekłych infekcjach, schorzeniach reumatycznych, zaburzeniach procesu powstawania krwinek, alergiach, różnych chorobach skóry, zaburzeniach przepływu krwi, a także przy ogólnym pobudzenia układu immunologicznego. Nie powinno się jej stosować przy zakrzepicy lub obniżonej krzepliwości krwi.

Podczas leczenia może dojść do ostrych reakcji ubocznych, takich jak zawroty głowy, kołatanie serca, nudności lub bóle; są one wprawdzie uważane za normalny objaw reakcji organizmu, mogą jednakże znacznie obniżyć dobre samopoczucie. Krytycy zwracają uwagę na ryzyko zatrucia krwi i możliwość powstania stanów wstrząsowych podczas autohemoterapii.

Ten rodzaj leczenia przeprowadzają lekarze lub terapeuci; nie jest możliwe samodzielne leczenie.

Leczenie tlenem – terapia tlenowa

Leczenie tlenem

Pobieranie tlenu jest procesem niezbędnym do życia, ponieważ bez niego żadne składniki pokarmowe w organizmie nie mogą zostać przekształcone (-* Przemiany kata- i anaboliczne, str. 508). Człowiek nie może pozostawać bez dostępu tlenu dłużej niż kilka minut.

U podstawy wszystkich form leczenia tlenem znajduje się pogląd – względnie nowy – że niedostateczne zaopatrzenie w tlen nie tylko obniża dobre samopoczucie, ale również powoduje powstawanie chorób. Przyczyny braku tlenu są różnorodne, np. niedostateczna ilość ruchu, zakażenia oraz obciążenia psychiczne. Szczególnie dotknięci są ludzie starsi. Planowe podawanie tlenu podczas terapii ma za zadanie poprawić stan zdrowia i sprawność oraz spowodować złagodzenie dolegliwości przy chorobach serca i układu krążenia, schorzeniach dróg oddechowych i innych chorobach. Leczenia tlenem nie wolno stosować między innymi przy zaburzeniach oddychania, wysokim ciśnieniu krwi, relacjach alergicznych, padaczce i nadczynności tarczycy.

Rozróżnia się trzy formy terapii tlenowej:

  • • regeneracyjne leczenie tlenem polega na oddychaniu pod ciśnieniem przez speqalny przyrząd do inhalacji dostarczający tlenu; sesja trwa do 15 minut. Tę formę leczenia można połączyć z inhalacyjnym leczeniem tlenem;
  • • inhalacyjnym leczeniem tlenem, gdzie tlen jest podawany za pomocą maski, okularów lub sondy. Jedna sesja trwa około 2 godzin; sensowna jest kombinacja z sauną, ruchem lub balneoterapią;
  • • wielostopniowa terapia tlenem została stworzona przez Manfreda von Ardenne. W tej metodzie w czasie jednej sesji wykorzystuje się kolejno trzy kroki terapii: pierwszą czynnością jest podniesienie zdolności organizmu, za pomocą różnych metod (najczęściej witaminy B1), do przyjęcia tlenu, następnie podaje się tlen do oddychania, aż w końcu wzmaga się przepływ krwi poprzez ruch, zastosowanie ciepła lub masaż;

Szczególną odmianą leczenia tlenem jest leczenie ozonem. Leczenie tlenem przeprowadzają specjalnie wyszkoleni lekarze; nie jest możliwe samodzielne leczenie.

Leczenie ozonem – terapia ozonowa

Leczenie ozonem

Ta najbogatsza w energię postać tlenu znana jest większości ludzi tylko w związku z tak zwaną dziurą ozonową w atmosferze ziemskiej i letnimi komunikatami o zbyt wielkim stężeniu w powietrzu tego gazu szkodliwego dla zdrowia.

Obrońcy leczenia ozonem wychodzą jednak z założenia, że sporny gaz ma również właściwości lecznicze, ponieważ jest w stanie zabijać zarazki chorobotwórcze, zwiększać przemiany metaboliczne, działać hamująco na stany zapalne i wzmagać przepływ krwi. Terapia ozonowa możliwa jest w różnych formach. Na przykład, pobraną przy autohemoterapii krew można wzbogacać mieszanką ozonu z tlenem, a następnie z powrotem wstrzykiwać do organizmu – jest to tak zwana hematogeniczna terapia utleniania. Ozonem można również wzbogacać wodę i stosować ją do picia, płukania i wlewu. Otwarte rany i wrzody można spryskiwać ozonem. Możliwe są także zastrzyki podskórne – bez mieszania z własną krwią.

Terapia ozonowa znajduje zastosowanie przede wszystkim przy zakażeniach i schorzeniach naczyń krwionośnych. Nie powinno się jej stosować między innymi u kobiet w ciąży, po świeżo przebytym zawale serca, przy nadczynności tarczycy, chorobach nowotworowych i skłonnościach epileptycznych. Ozon nie może się dostać do dróg oddechowych, ponieważ je uszkadza.

Leczenie ozonem może przeprowadzać tylko lekarz.

Terapia enzymowa

Terapia enzymowa

Enzymy są katalizatorami przyspieszającymi lub umożliwiającymi liczne procesy chemiczne zachodzące w organizmie. Składają się z endogennych cząsteczek białkowych, które tworzą się w komórkach. Każdy enzym ma w organizmie specjalne zadanie. Jedne zaopatrują komórki w substancje niezbędne do życia, inne rozkładają docierające składniki pokarmowe na najmniejsze cząstki lub są odpowiedzialne za zaopatrzenie całego organizmu w tlen. W medycynie ludowej od dawna stosowano – bez wiedzy o związkach chemicznych – substancje roślinne i zwierzęce zawierające enzymy.

Od setek lat bada się działanie enzymów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego na organizm ludzki.



Leczenie terapią enzymową

Różne rodzaje enzymów stosuje się dzisiaj do celów terapeutycznych, miedzy innymi do ogólnej poprawy sił obronnych organizmu, w leczeniu stanów zapalnych i ran, przy schorzeniach naczyń krwionośnych, przy skaleczeniach i chorobach narządów ruchu, przy infekcjach wirusowych, do leczenia bólu i jako terapia towarzysząca przy leczeniu raka. Enzymów nie powinno się stosować przy zaburzeniach krzepnięcia krwi, alergiach, zaawansowanych zaburzeniach funkcji wątroby i nerek. W rzadkich przypadkach przy terapii enzymowej mogą wystąpić reakcje alergiczne.

Enzymy można przyjmować jako drażetki, tabletki lub kapsułki oraz w postaci zastrzyków. Wiele preparatów enzymatycznych można stosować przy zwalczaniu różnorodnych dolegliwości. Terapie przeprowadzają specjalnie wyszkoleni lekarze lub terapeuci; czas trwania leczenia zależy od rodzaju schorzenia.

Możliwe jest samodzielne leczenie za pomocą enzymów, poleca się jednak wcześniejsze zasięgnięcie u specjalisty porady na temat możliwości zastosowania enzymów. Przyjmowanie enzymów z pożywieniem – na przykład enzymów czynnych z owoców tropikalnych, jak ananas, papaja i kiwi – jest możliwe tylko w ograniczonym stopniu, ponieważ białka źle znoszą wahania temperatury i składowanie.

Terapia nerwowa

Terapia nerwowa

Początek terapii nerwowej był, jak to często zdarza się w nauce, dziełem przypadku: W 1925 roku lekarz Ferdynand Huneke wstrzyknął swojej siostrze, która po raz kolejny cierpiała na atak migreny, środek do znieczulania miejscowego, blokujący miejscowo przewodzenie bodźców przez nerwy. Przez pomyłkę jednak, zamiast domięśniowo, środek został podany dożylnie. Bóle ustąpiły w mgnieniu oka.

Na podstawie tego doświadczenia bracia Ferdynand i Walter Huneke opracowali nową metodę leczenia, która opierała się na założeniu, że choroby przewlekłe mogą być wywoływane przez pola zakłócające, takie jak stare blizny i stany zapalne. Przypuszczali oni, że na takie pola zakłócające można oddziaływać przez wstrzykiwanie środka do znieczulania miejscowego (z reguły prokainy). Działanie może objąć miejsce, w którym podany został środek, lub rozciągać się na narząd leżący w pewnym oddaleniu, a także na cały organizm.

Jednocześnie znacznie wzrosła wiedza doświadczalna o terapii nerwowej, natomiast zasady działania leczenia nie zostały jeszcze dostatecznie wyjaśnione. Wiadomo tylko, że środki do znieczulania miejscowego łagodzą bóle i hamują stany zapalne oraz że poprzez miejsce wkłucia można pobudzić do reakcji nadrzędne przewodnictwo bodźców organizmu, podobnie jak to ma miejsce przy masażu stref odruchowych lub przy akupunkturze.

Leczenie terapią nerwową

Zastrzyki podaje się w skórę lub podskórnie, dotętniczo lub dożylnie. Decydujące znaczenie ma właściwe miejsce podania środka. Terapia nerwowa może wykazywać działanie jako terapia lokalna (bezpośrednio w polu zakłócającym) lub jako tak zwana terapia segmentowa (na narządy wewnętrzne w wyniku przewodnictwa bodźców). Stosuje się ją przede wszystkim przy ostrych bólach i stanach zapalnych, a także przy schorzeniach przewlekłych, alergiach i dolegliwościach neurowegetatywnych. Terapii nerwowej nie powinno się stosować między innymi przy alergiach na środek do znieczulania miejscowego, ciężkich infekcjach i chorobach immunologicznych.

Terapię nerwową przeprowadzają specjalnie wyszkoleni lekarze; nie jest możliwe samodzielne leczenie. Lekarz prowadzący ma obowiązek poinformowania pacjenta przed leczeniem o możliwym ryzyku przy stosowaniu tej terapii.

Kierowanie symbiozą

Kierowanie symbiozą

Człowiek i mikroorganizmy tworzą naturalną symbiozę. Miliardy małych współmieszkańców przyczyniają się do zdrowia organizmu. Jak już obecnie wiadomo, mikroorganizmy żyjące w układzie pokarmowym stanowią bardzo ważną część układu odpornościowego. W wyniku złego odżywiania, zażywania pewnych lekarstw, stresu fizycznego i psychicznego, chorób żołądka i jelit, a także wielu innych czynników może powstać zaburzenie w proporcjach pomiędzy poszczególnymi składnikami flory jelitowej. W takim przypadku może nastąpić zagnieżdżenie się złych mikroorganizmów, jak na przykład drożdżak Candida albicans i w konsekwencji doprowadzić do wielu dolegliwości i schorzeń.

Celem kierowania symbiozą (znanego także pod nazwą terapia mikrobiologiczna) jest przywrócenie flory jelitowej przez ukierunkowane podawanie kultur bakteryjnych. Przed rozpoczęciem leczenia zawsze należy wykonać badanie mikrobiologiczne kału i moczu.

Kierowanie symbiozą stosuje się między innymi przy schorzeniach żołądka i jelit oraz w przewlekłych chorobach zakaźnych (głównie dróg oddechowych). Korzysta się z niej również przy odbudowie flory jelitowej po leczeniu antybiotykami. Przeciwwskazania nie są znane.

Leczenie symbiozą

Kierowanie symbiozą przebiega zasadniczo w trzech etapach. Pierwsza faza polega na zabiciu szkodliwych mikroorganizmów za pomocą odpowiednich leków, podczas drugiej zostają zaktywowane narządy trawienne odpowiedzialne za proces wydalania, ostatnia natomiast ma na celu przywrócenie równowagi we florze jelitowej przez przyjmowanie odpowiednich kultur bakteryjnych. Równolegle do tego należy przestrzegać diety wspomagającej przemianę materii i pozbawiającej bakterie podstawowego pożywienia. Do tego powinno się dołączyć pełnowartościowe odżywianie wyrównujące.

Leczenie trwa 12 tygodni i w razie potrzeby może zostać powtórzone. Przebiega ono na zlecenie i pod kontrolą specjalnie wyszkolonego lekarza lub terapeuty. W żadnym wypadku nie wolno podejmować go na własną rękę.

Terapia biorezonansu

Terapia biorezonansu

Tbrapia biorezonansu została opracowana w latach 70. przez lekarza Franza Morella i inżyniera Ericha Raschego. Początkowo nazywano ją terapią Mora od początkowych liter nazwisk jej dwóch wynalazców, następnie zmieniała nazwę na biokomunikację, aby w końcu, w 1987 roku, uzyskać miano terapii biorezonansu.

Ta metoda leczenia energetycznego opiera się na przypuszczeniu, że przyczyną powstawania chorób są drgania elektromagnetyczne i nieharmoniczne częstotliwości w organizmie, które idą w parze z tymi chorobami. Za pomocą specjalnego urządzenia elektronicznego drgania te zostają wychwycone, zmienione (odwrócone) i ponownie przesłane do organizmu jako drgania terapeutyczne. W podobny sposób można wzmocnić osłabione drgania harmoniczne. Właściwie istnieje możliwość zastosowania terapii biorezonansu prawie we wszystkich dziedzinach medycyny; szczególnie często stosuje się ją przy alergiach. Do tej pory nie ma wzmianek o przeciwwskazaniach i działaniach ubocznych; przy silnych schorzeniach alergicznych w niektórych przypadkach może dojść do pogorszenia pierwotnego.

Leczenie terapią biorezonansu

Drgania elektromagnetyczne wychwytuje się za pomocą elektrod przyłączonych do ciała, następnie przekazuje do odpowiedniego urządzenia do terapii biorezonansu, gdzie zostają przetworzone i odesłane z powrotem. Sesja trwająca około 20 minut przebiega bez odczuwalnych reakcji organizmu osoby leczonej. Przed zastosowaniem terapii biorezonansu nie przeprowadza się specjalnej diagnozy.

Leczenie odbywa się z reguły raz w tygodniu; rozróżnia się terapię podstawową i terapię wtórną. Nie jest możliwe samodzielne leczenie.

Terapia rezonansu wielokrotnego

Specjalną odmianą metody biorezonansu jest tak zwana terapia multirezonansu, podczas której wychwytuje i zmienia się nieendogenne, czyli wewnątrz-pochodne drgania organizmu, lecz kieruje do organizmu informacje pochodzące od substancji obcych dla organizmu. Przy tym rodzaju terapii stosuje się drgania elektromagnetyczne o częstotliwościach dźwięków, metali, kamieni szlachetnych i barw. Rozróżnia się terapię podstawową, leczenie pól zakłócających, terapię meridianową i leczenie sprawdzone indywidualnie. Główna zasada polega na wzmacnianiu i wspieraniu drgań wewnątrzpochodnych.

Z powodu podobieństwa sposobu działania tej terapii do homeopatii, metodę tę nazywa się również homeopatią elektroniczną.

Terapia biorezonansu w krzyżowym ogniu krytyki

Terapii biorezonansu stawia się często zarzut nienaukowości lub nawet szarlatanerii. Charakterystyczny jest fakt, że lekarz lub terapeuta nie potrzebuje specjalnego wykształcenia, które kwalifikowałyby go do przeprowadzania terapii biorezonansu. Niezbędną wiedzę uzyskuje się z instrukcji obsługi urządzenia – sposób ich działania producent pomija zresztą milczeniem. Krytycy uważają, że odwrócenie biegunowości drgań chorobotwórczych jest technicznie niemożliwe i skarżą się na pseudonaukowy sposób przekazu, za pomocą którego pacjent ma być łudzony nieistniejącą powagą. Użytkownicy tej metody informują wprawdzie o coraz nowszych sukcesach w leczeniu, ale do chwili obecnej brakuje poważnej dokumentacji.