Szacuje się, że depresja dotyka około 10% społeczeństwa. Oznacza to, że co 10-ty z nas choruje bądź też zachoruje na depresję.

Wpływ na rozwój choroby ma dzisiejszy styl życia, pogoń za pieniądzem, dążenie do perfekcji, ale też czynniki endogenne, czyli niezależne od nas samych tj. zaburzenie wytwarzania neuroprzekaźników lub uwarunkowania genetyczne.

Depresja czy zły nastrój?

zły nastrój

Jak rozpoznać czy dołek w jakim się znajdujemy to już depresja czy jeszcze zły nastrój? Niestety granica między tymi dwoma jest niewielka, a w celu zdiagnozowania najlepiej będzie skorzystać z pomocy lekarza psychiatry. Człowiek mający depresję traci zainteresowania, przestaje dbać o higienę, staje się flegmatyczny i ma problemy z koncentracją.

Do tego dochodzi pesymistyczne myślenie prowadzące do myśli samobójczych. Oczywiście dla każdego objawy mogą wyglądać inaczej i skupiać się np na zaburzeniach odżywiania. Dlatego tak ważne jest skorzystanie z pomocy specjalisty jakim niewątpliwie jest psychiatra.

Leczenie depresji polega na farmakoterapii wspomaganej psychoterapią. Czas leczenia zależy od stanu pacjenta, jednak poprawę stanu psychicznego można zauważyć zazwyczaj już po kilku tygodniach. W dzisiejszych czasach, w postępie technicznym i chęcią wzbogacenia się tracimy kontrolę nad własnym zdrowiem psychicznym. Mało odpoczynku, ciągły stres sprawiają, że narażamy się na różnego rodzaju zaburzenia psychiczne.

Dlatego warto czasami zwolnić, przystopować i dać sobie odpocząć, bo jak nie od dziś wiadomo – zdrowie jest najważniejsze.