Mówiąc przewrotnie, istnieje pewne zjawisko, w kwestii którego skutecznie gonimy Stany Zjednoczone. Nie chodzi tu oczywiście o gospodarkę, ani stan uzbrojenia, ale o… odsetek ludzi otyłych. U naszego wielkiego sąsiada zza oceanu, choroba ta zagraża (wg. danych z początku 2020 roku) aż połowie populacji. U nas ten odsetek jest na szczęście nieco niższy i wynosi „zaledwie” 25 procent.

Co powoduje otyłość, jak można z nią walczyć i… kiedy o niej mówimy? Na wszystkie te pytania (i na parę innych) odpowie niniejszy artykuł. Bądźmy szczerzy – nie będzie on pozytywnym spojrzeniem w przyszłość, ale krytyczną analizą tego, co już wiadomo od dłuższego czasu.

Co może wywołać otyłość?

Otyłość może mieć wieloraką formę. I choć – od strony lekarskiej – wiąże się ona z nadmiarem tkanki tłuszczowej, to przyczyn takiego stanu rzeczy może być… kilkanaście. Uczeni podzielili je na kilka obszarów. Oto one:

Czynniki środowiskowe:

  • Nieprawidłowe odżywianie, które wiąże się ze spożywaniem zbyt obfitych i często zbyt częstych posiłków. Otyłość może być również wywołana przez podjadanie pomiędzy nimi i… nieregularność ich spożywania. Częstą przyczyną otyłości jest też pominięcie śniadań i jedzenie o zbyt późnej porze.
  • Źle przemyślane zakupy to kolejna przyczyna otyłości wśród Polaków. Kupowane przez nas jedzenie jest często bardzo przetworzone i posiada szereg konserwantów.
  • Niewielka aktywność fizyczna lub aktywność podejmowana nieregularnie, to kolejny powód dla którego tyjemy.

Czynniki psychologiczne:

  • Uzależnienie od spożywania określonych, często bardzo tuczących artykułów spożywczych.
  • Zespół kompulsywnego jedzenia, który polega na spożywaniu dużej liczby pokarmów na skutek problemów o charakterze emocjonalnym (np. smutku). Często za kompulsywnym jedzeniem stoi też stres!
  • Spożywanie posiłków w nocy, gdy nasz organizm nie jest przygotowany do ich trawienia i efektywnego przetwarzania w energię.
  • Spożywanie produktów spożywczych tylko dlatego, by móc w ten sposób uniknąć depresji i innych, smutnych myśli.

Czynniki hormonalne:

  • Zespół Cushinga – objawia się zbyt dużą ilością wytwarzanego w organizmie kortyzolu, co oczywiście przedkłada się na wzrost zapotrzebowania na artykuły spożywcze.

Kiedy nadwaga a kiedy otyłość?

Otyłość jest bardzo poważną chorobą, która może wywołać szereg powikłań zagrażających życiu i zdrowiu. Nadwaga to stan, w którym nadmiar tkanki tłuszczowej nie jest tak wysoki, ale jest to swoisty „ostatni dzwonek” by coś zmienić w swojej diecie i aktywności fizycznej.

O tym, czy mamy do czynienia z otyłością czy jeszcze nadwagą, decyduje tak zwany wskaźnik BMI, nazywany wskaźnikiem masy ciała. Chcąc go obliczyć, należy podzielić masę ciała (podaną w kilogramach) przez wzrost podniesiony do kwadratu (podany w metrach). W zależności od uzyskanego wyniku, mówimy o:

  • mniej niż 18,5 – niedowadze,
  • od 18,5 do 24,9 – wadze prawidłowej,
  • od 25 do 29,9 – nadwadze,
  • od 30 do 34,9 – otyłości I stopnia,
  • od 35 do 39,9 – otyłości II stopnia
  • powyżej 40 – otyłości III stopnia.

Wskaźnik BMI to nie jedyny „miernik” określający stan naszej masy ciała. Równie istotny jest pomiar tkanki tłuszczowej, choć w praktyce wykonuje się go znacznie rzadziej, ze względu na konieczność „zaangażowania” specjalistycznego sprzętu. Pomiar tkanki tłuszczowej wykonuje się najczęściej w poradniach dietetycznych i w gabinetach lekarskich. Przy wynikach rzędu 30 – 35 procent u kobiet i 20 – 25 procent u mężczyzn, mówi się już o nadwadze. Jeśli uzyskany wynik jest wyższy, to znaczy, że mamy wtedy do czynienia z otyłością.

Być może jest to truizm, ale o otyłości świadczy również… pomiar talii. U kobiet wartość pomiędzy 80 a 87 cm, i u mężczyzn pomiędzy 90 – 94 wskazują jednoznacznie na nadwagę. Oczywiście wyższe wartości oznaczają w tych przypadkach otyłość.

Jak leczyć otyłość?

Istnieje kilka różnych metod walki z otyłością. Odchudzanie powinno być jednak procesem naturalnym, gdyż stosowanie środków farmakologicznych, może doprowadzić do poważnych zjawisk niepożądanych. Oto najpopularniejsze metody walki z otyłością i nadwagą.

Metoda zachowawcza

Polega na stosowaniu diet odchudzających (nie powinny być to diety mocno redukcyjne) i ogólnej zmianie stylu życia. Zaleca się, by stosowana dieta zakładała ujemny bilans energetyczny na poziomie 500 – 1000 kalorii dziennie.

Przy metodzie zachowawczej, warto narzucić sobie pewne priorytety. Jednym z nich jest obniżenie masy ciała o 10 procent przez pierwsze 6 miesięcy odchudzania. Sztuczne przyspieszanie tego procesu, może wywołać efekt jo-jo! Pamiętajmy, że im łagodniejszy proces odchudzania, tym mniejsze ryzyko powrotu do „starej” wagi.

Szczegółowy opis diet odchudzających znajdziesz na portalu abczywienia.pl – jak podkreśla portal, do wyboru konkretnego modelu żywieniowego należy podchodzić indywidualnie. Codzienne menu powinno zawierać jak najwięcej naszych ulubionych produktów, dzięki temu dieta będzie zarówno skuteczna jak i smaczna.

Metoda psychologiczna

Polega na próbie zmiany priorytetów w życiu osoby chorej. W tym przypadku, psychologia powinna przede wszystkim radzić sobie z przyczynami takiego stanu rzeczy a nie z jego skutkami. Dlatego tak ważne jest, by osoba chorująca na otyłość o podłożu psychologicznym, starała się – z pomocą terapeuty i innych osób – spojrzeć na świat (i siebie) w znacznie korzystniejszy sposób!

Metoda farmakologiczna

Nie wchodząc w szczegóły, farmakologiczne leczenie otyłości polega w głównej mierze na stosowaniu odpowiednich leków, których zadaniem jest zatrzymanie wchłaniania trójglicerydów z pokarmu. W tym celu stosuje się najczęściej inhibitory lipazy trzustkowej, dzięki którym aż 30 procent wchłanianych trójglicerydów, może zostać wydalonych wraz z kałem.

Odchudzanie metodą farmakologiczną ma jednak sporo wad. Po pierwsze – większości leków nie można stosować dłużej niż 6 miesięcy, gdyż mogą one wywołać trwałe powikłania. Po drugie – stosowanie leków może pogłębić kryzys psychologiczny u osoby otyłej. Wreszcie po trzecie – wprowadzenie farmakologii nie zwalnia osoby chorej z zastosowania konkretnej diety.

Chirurgia bariatryczna

Najbardziej inwazyjna metoda leczenia otyłości. Polega ona na fizycznym usunięciu nadmiaru tkanki tłuszczowej lub (i) zmniejszeniu żołądka. Dzięki temu Pacjent odczuwa mniejsze łaknienie. Niestety – jak w przypadku każdej operacji chirurgicznej – zastosowanie tej metody wiąże się z określonym ryzykiem i ze znacznymi powikłaniami pooperacyjnymi.

Otyłość a aktywność fizyczna

U osób cierpiących na otyłość, nie zaleca się stosowania bardzo intensywnych ćwiczeń fizycznych, które mogłyby nadmiernie obciążyć układ krwionośny i serce. W przypadku wystąpienia znacznej nadwagi i otyłości, specjaliści zalecają następujące formy aktywności:

  • ćwiczenia w wodzie (w tym aerobik), które – dzięki właściwościom wody – znacznie mniej obciążają organizm; ponadto ćwiczenia w wodzie zmuszają nas do aktywowania różnych partii ciała,
  • pływanie – to kolejna forma ćwiczeń, które warto polecić osobom otyłym; w szczególny sposób zaleca się pływanie kraulem,
  • piesze wycieczki – jeśli ktoś jest otyły i lubi chodzić na bardzo długie dystanse, to z pewnością jest to dla niego bardzo dobre ćwiczenie; ciekawostką niech będzie fakt, że 3 godziny marszu to około 1000 spalonych kalorii, (opcjonalnie można włączyć do marszu kijki w ramach nordic walking),
  • jazda na rowerze jest zalecana u osób z nadwagą i otyłością stopnia I, u osób ze znacznie bardziej zaawansowaną otyłością, warto postawić na inne formy aktywności,
  • niektóre ćwiczenia pilates.

Podsumowanie

Otyłość jest z pewnością naszym wrogiem, ale jest to wróg, którego można pokonać własną, silną wolą i solidną dawką samozaparcia. Pamiętajmy, że zrzucenie kilkunastu (lub więcej) kilogramów, z pewnością będzie powodem by docenić siebie i podnieść własną samoocenę.